Bad decisions make good stories.
Anioł Johnny."Namiętny kolekcjoner wspomnień, -Danielle Steel
Odrywając się dzisiaj na chwilę od komputera, zabrałam się za czytanie książki, którą dała mi koleżanka. "Anioł Johnny" autorstwa D. Steel... Przyznam nie często zdarza mi się wzruszyć na filmie/książce... jednak tym razem łzy same cisnęły mi się do oczu... Początek to opis związku wręcz idealnej Pary... Zakochani w sobie licealiści, spędzający ze sobą każdą chwilę. Partnerzy i przyjaciele.... Kolejny rozdział przechodzi z romansu w dramat... Johnny wraca z balu maturalnego z dziewczyną kiedy jakiś idiota w kabriolecie zaczyna świrować i powoduje karambol... w którym Johnny umiera. Sielanka się kończy... Ukochana osoba odchodzi... A później... tutaj jest trochę fantastyki... Johnny wraca na Ziemię jako Anioł Stróż. Widzi go jedynie matka i brat-niemowa. Twierdzi, że ma na Ziemi do wykonania zadanie. Musi naprawić wiele spraw, bo odszedł zbyt szybko. W skrócie: Pomaga znaleźć nowego chłopaka swojej dziewczynie, matka wychodzi z załamania, naprawia stosunki siostry z ojcem (jego), brat zaczyna mówić... Wtedy dopiero odchodzi na zawsze.
* * * * * a przez niego to ja zaraz zwariuję !
unspoken 00:00:43 25/06/2011 [Powrót] Dotknij. Czasy gimnazjum to takie przełomowe, jedne z ważniejszych okresów w życiu. ;D ja nie mam takich wspomnień, ale i tak było w porządku. (; Tosia. 09:53:41 28/06/2011 http://okejokej.wjo.pl/ IP: zalogowany pomocna94.blog4u.pl ciasteczkowy-potwor.wjo.pl . pamietnik.blog4u.pl try-to-love-me.wjo.pl szatynka.wjo.pl panna-optymistyczna.blog4u.pl papercut03.blog4u.pl . |